UŚMIECHNIJ SIĘ
wtorek, 1 marca 2016
Żołnierze Wyklęci. Broń wojny światowej, która zmieniła jej losy
Żołnierze Wyklęci byli to żołnierze podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, stawiający opór zbrojny próbie sowietyzacji Polski i podporządkowania jej ZSRR w latach 1944-1963. Ugrupowanie tych ludzi liczyło 300 tys. Byli prześladowani przez Armię Czerwoną i inne siły komunistyczne. Walczyli oni w nadziei, że w końcu komuniści opuszczą tereny polskie.
Przedstawię wam broń II wojny światowej z której mogli korzystać żołnierze wyklęci , a jęsli nie korzystali to na pewno ją znali.
Broń II wojny światowej, która zmieniła jej losy
1. M1 Garand - Był to samopowtarzalny karabinek armii amerykańskiej ,który został wprowadzony w 1936 do użycia i masowej produkcji .Broń ta była stosunkowo ciężka (około 4kg) ale za to bardzo funkcjonalna, jej ośmio nabojowy magazynek zapewniał szybkostrzelność na poziomie 16 celnych strzałów na minutę. Kaliber-7,62mm. Donośność-400 m. Prędkość pocisku-825m/s. Jej funkcjonalność pokazała swoje zalety w bitwach na wyspach Pacyfiku.
2. Thomson - Był to amerykański pistolet maszynowy o zastosowaniu na skalę między narodową. Thomson był bronią ogólno dostępną , wyprodukowano około 1 400 000 szt. Kaliber-11,43. Donośność-200m. Prędkość pocisku-280m/s. Szybkostrzelność na minutę wynosiła około 600 strzałów, a tę szybkostrzelność zawdzięczał 30 nabojowemu magazynkowi. Był produkowany od 1921 do 1944.
3. M4A1 Sherman - Był to pięcio osobowy czołg, który wygrał II wojnę światową dzięki miażdżącej przewadze liczebnej. Został wyprodukowany w liczbie około 49 000 tys. Egzemplarzy. Był produkowany od 1942 do 1945. Był to amerykański czołg średni wykorzystany chyba w każdym kraju europy i Azji (aliantów). Miał on wiele odmiennych wersji które sprawdzały się praktycznie w każdych warunkach. Posiadał ona armat kalibru-75mm. Pojemność amunicji w pojeździe-97 szt. Pancerz Kadłuba-56mm, boki-38mm, tył-38mm, góra-83,90mm, spód-15,25mm. Prędkość maksymalna od 30 do 44 km/h. Długość-6,20m Szerokość-2,64m wysokość-2,94m. Gdyby nie przewaga liczebna tych czołgów wojna trwałaby dłużej.
4. MP40 - Jest kultowy niemiecki pistolet maszynowy. Była to o wiele bardziej rozwinięta wersja MP18, MP28, MP38. Został wyprodukowany w mniej wicej ilości 1 000 000 sztuk. Produkcja seryjna od 1940 do 1944. Kaliber-9mm. Donośność-200m. prędkość pocisku-380m/s. 32 nabojowy magazynek zapewniał szybkostrzelność na poziomie 500 strzałów na minutę. Było to podstawowe uzbrojenie armii nazistowskiej.
5. STG44 - Był to karabin szturmowy, który był wyjątkiem w tamtym okresie ze względu na wykorzystywaną przez niego amunicję. A była to amunicja Karabinowa. Tą samą amunicję wykorzystywał jeszcze tylko M1 Garand. Kaliber-7,92mm. Donośność-600m. Prędkość pocisku-690m/s. Szybkostrzelność-300 strzałów na minutę. Pojemność magazynka-30 naboi. Wyprodukowano 425 000 sztuk tej broni. I to ona jako jedna z niewielu naprawdę zrewlucjonizowała świat II wojny.
6. MG42 - Był to ciężki karabin maszynowy głównie stosowany do umacniania różnorakich obiektów. Ogólnie oprócz tego naziści stosowali go do zabijania w obozach zagłady albo po prostu do rozstrzelania jeńców. Kaliber-7,92. Donośność-3000m. Prędkość pocisku-820m/s. szybkostrzelność wynosiła 1000 strzałów na minutę. Podczas II wojny światowej broń ta nie miała sobie równych.
7. Pzkpfw V Panter - Ten czołg to odpowiedź na rosyjski T-34. Był to pięcio osobowy niemiecki czołg średni. Gdyby naziści szybciej wykryli wady tego czołgu i je naprawili, to bitwa o Kursk zakończyła by się porażką Rosjan a zwycięstwem nazistów. Armata-75mm. Pojemność amunicji w pojeździe-80 sztuk. Pancerz Kadłub-80mm Boki-40mm Tył-40mm Góra-110mm Spód-25mm. Prędkość maksymalna 24-60 km/h.
8. Pzkpfw VI Tiger - Był to najbardziej znany i najpotężniejszy nazistowski czołg ciężki, który wzbudzał strach i niepokój w każdym z jego wrogów. Armata-8,8cm. Pojemność amunicji w pojeździe 80 szt. Pancerz Kadłub-100mm, boki-80mm, góra-100mm, tył-80mm, spód-40mm. Prędkość maksymalna 25-38km/h. Czołg ten jest odwzorowaniem nazistowskiej potęgi w tamtym okresie. Armata tego czołgu przebijała każdy pancerz ówczesnych czołgów alianckich.
9. T-34 – Był to rosyjski czołg średni, który rozsławił się w bitwie pod Kurskiem. W tym okresie naziści posiadali inne lepsze czołgi ale mieli ich za mało. Armata-76,2mm. Pojemność amunicji w pojeździe 90 szt. Pancerz kadłub-53mm boki-36mm góra-56mm tył-36mm spód-25mm. Prędkość maksymalna 53km/h. Zwycięstwo tym czołgom dała ogromna przewaga liczebna aż 85 000tys. A dla porównania niemieckie-Tiger 2500 Panther 5667 PzIV 9130 razem daje niecałe 20 tys czołgów nie wliczając tych z początku wojny.
Michał Komarnicki kl. IA
FRANCIS DRAKE
FRANCIS DRAKE
ok. 1540 – 1596
Drake urodził się ok: 1540 (data urodzenia nie jest dokładnie znana ) w Crowndale koło Tavistock w hrabstwie Devon. Na początku lat pięćdziesiątych wieku XVI przeniósł się do Kentu. W wieku 18 lat poprowadził po raz pierwszy samodzielnie statek. Około 1563 roku Drake po raz pierwszy pożeglował na hiszpańskie wybrzeża Morza Karaibskiego, z którego wypływał statek hiszpański ze srebrem. Anglicy uważali go za wielkiego żeglarza i korsarza, a Hiszpanie uważali za pirata. Drake obrabował też Hiszpańską karawanę transportującą srebro z Panamy do Nombre de Dios, w marcu 1573 roku. W 1577 roku Drake odbył wyprawę dookoła świata, pierwszą w historii Anglii, a drugą po Magellanie. Wypłynął w grudniu 1577 roku z Plymouth w Anglii. W wyprawie wzięło udział w sumie 150 osób na 5 statkach, w tym Golden Hind - statek dowodzący przez Drake-a. Po przepłynięciu Atlantyku musiały zostać porzucone 2 statki na Wschodnim wybrzeżu Ameryki Południowej. Reszta przepłynęła cieśninę Magellana. Sztorm zniszczył 1 statek i spowodował zawrócenie drugiego. Drake płynął dalej na północ, wzdłuż zachodniego wybrzeża Ameryki Południowej, na ostatnim statku. Poszukując przejścia północnego na Atlantyk, dopłynął aż do obecnej granicy USA z Kanadą. Nie znajdując oczekiwanego połączenia, skierował się na południe, obejmując oficjalnie (aczkolwiek czysto teoretycznie) w posiadanie królowej angielskiej odkrytą przez siebie Kalifornię. Po naprawieniu statku popłynął na zachód. Następnie opłynął Afrykę. W wrześniu 1580 roku wrócił do Anglii. W 1581 roku został przez królową Elżbietę ogłoszony szlachcicem. W 1588 roku jako wiceadmirał floty angielskiej (pod rozkazami lorda Charlesa Howarda of Effingham), wziął udział w rozgromieniu na kanale La Manche Wielkiej Armady – floty inwazyjnej hiszpańskiego króla Filipa. Drake umarł na morzu na dyzenterię 28 stycznia 1596 roku
ciekawostki :
- Pomnik Drake-a, który stał w niemieckim Offenburgu przedstawiał wielkiego korsarza z kwiatkiem w ręku. Był to kwiat ziemniaka. Napis na postumencie głosił „Sir Francisowi Drake-owi, który rozpowszechnił ziemniaki w Europie. Miliony rolników całego świata błogosławią jego nieśmiertelną pamięć. To ulga dla biedaków, bezcenny dar Boży, łagodzący okrutną nędzę”. Pomnik został zniszczony przez nazistowskich bojówkarzy w nocy z 8 na 9 listopada 1939.
- W 1586 roku przywiózł z wysp Morza Karaibskiego do Anglii pierwszy ładunek tytoniu.
J. Feliński kl. IB
Horror
Była jesień, 4 nad ranem. Stefan usłyszał pukanie do drzwi jego domu. Zdziwił się, że ktoś puka o 4, ale mimo to otworzył drzwi, lecz gdy je otworzył to nikogo nie zauważył. Stefan przez około jedną minutę stał przed drzwiami i trzymał klamkę. Nagle usłyszał szelest w kuchni. Bardzo się przestraszył, gdyż nie wiedział co lub kto wydaje te odgłosy. Mieszkał sam. Próbował zapalić światło w kuchni, lecz żarówka nie działała. Wyciągnął z szafki nocnej latarkę i wrócił do kuchni, i wtedy zobaczył twarz.
Twarz była blada, postać schowana za stołem była zgarbiona, miała czerwone oczy i to coś miało na sobie tylko jakieś brązowe szmaty. Stefan znieruchomiał, upuścił latarkę. Obudził się w szpitalu. Był bardzo wystraszony, wszystko go bolało, miał trudności z mówieniem i poruszaniem się. Zobaczył lekarza i z trudem zapytał jak się tu znalazł i co się stało. Lekarz odpowiedział, że dziś w nocy przywiozła go karetka. Gdy lekarze zobaczyli go na podłodze w kuchni to od razu go zabrali i nie wiadomo dlaczego okno było otwarte i zakrwawione. Od razu go zabrali do szpitala. Stefan nagle usłyszał dziwny szmer pomyślał sobie, że gdzieś już go słyszał. Nagle w szpitalu zgasły wszystkie światła Stefan nic nie widział.
Obudził się w swoim łóżku w domu cały spocony i obolały, nagle ktoś zapukał do drzwi była 4 …
B. Myśków kl. IB
niedziela, 28 lutego 2016
17.02.2016 Dzień Kota
KONKURS PLASTYCZNY - KOT
I MIEJSCE
MARTYNA MARKOWSKA KL. IA
JULIA STOCKA KL. IIIB
II MIEJSCE - ALEKSANRA NOWACZYŃSKA KL. IIA
III MIEJSCE - ADAM PERZYŃSKI KL. IIB
Ferie
Koniec ferii! Szkoda, że nie padał śnieg, tylko deszcz, ale ferie i tak uważam za udane, bo nie trzeba było chodzić do szkoły i można było dłużej rano pospać. Ja nigdzie nie wyjeżdżałam, ale myślę, że niektóre osoby spędziły ferie w innym mieście lub za granicą. Ja w czasie ferii spędziłam miło czas w Szczecinie, spotykając się ze znajomymi, na co w czasie szkoły jest bardzo mało czasu. A jak wam minęły ferie?
Klaudia z kl. IA
Opuszczony dom
To miały być najlepsze wakacje w moim życiu. Rodzice wynajęli dom nad morzem w małej miejscowości, blisko plaży.
Z głównej drogi skręciliśmy w las i krętymi drogami dojechaliśmy na miejsce. Klucze były pod wycieraczką. Dom był przestronny i cały drewniany. Z okna w salonie było widać morze i ścieżkę prowadzącą nad brzeg. Szybko rozpakowaliśmy bagaże i pobiegłem nad morze. Zdziwiła mnie straszna cisza. Nie było żadnego człowieka. Nad głową fruwały mewy i rybitwy wydając swoje okrzyki. To było przerażające. Rodzice byli zadowoleni, bo chcieli odpocząć. Wieczór spędziliśmy oglądając filmy oraz grając w karty. Rodzice zajęli sypialnię na dole, a ja na poddaszu. Pomimo zmęczenia nie mogłem zasnąć. Z okna było widać tylko ciemny las. Nagle zauważyłem jakiś błysk. Przyglądałem się w to miejsce bardzo uważnie i światło się znowu pojawiło. Zaczęło się przesuwać i zniknęło. Wpatrywałem się w to miejsce tak długo, że w końcu zasnąłem. Drugiego dnia, po śniadaniu poszedłem w tamtym kierunku. Okazało się, że za drzewami stoi drugi taki dom, jak ten, w którym zamieszkaliśmy. Wyglądał na opuszczony. Z bijącym sercem podszedłem do drzwi i zauważyłem, że były otwarte. Po cichu wszedłem do środka i widziałem, że ktoś szuka czegoś w komodzie. On mnie nie widział, ale zapytałem:
- Co robisz?
Chłopak wystraszył się mnie, odskoczył na bok i przyglądał mi się bacznie. Po pewnym czasie odpowiedział.
- Mieszkałem tu kiedyś i szukam dowodów, czy moja mama jeszcze żyje.
- A dlaczego miała by nie żyć? – zapytałem.
Wtedy opowiedział mi swoją historię. Parę lat temu ktoś zaatakował jego rodzinę. Ojciec zginął, a matka z nim uciekła. Niestety mama go porzuciła i wychowała go inna rodzina.
Nagle usłyszeliśmy czyjeś kroki, to było straszne. Nieznajomy chłopak złapał mnie za kurtkę i pociągnął za sobą. Przez okno wydostaliśmy się na zewnątrz. W tych nerwach zapomniałem którędy tu przyszedłem, więc biegłem za nieznajomym przez las. Dobiegliśmy do pięknego klifu i nie wiedzieliśmy co dalej robić. Mogliśmy jedynie skoczyć. Z ciemnego lasu wyłoniła się postać i okazało się, że był to mój tata.
Opowiedzieliśmy mu całą historię. Rodzice obiecali Pawłowi, że pomogą w poszukiwaniu jego matki. Do tej pory wspominam te wakacje i jedno jest pewne, że pomimo dziwnych okoliczności poznałem przyjaciela, którego mam do dziś.
W.Kacperski kl. IB
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















